Mimo, że ślub planowali już dwa lata temu, to na miesiąc przed wybranym terminem zostali nagle bez sali weselnej. Oczywiście z powodu pandemii koronawirusa. Na szczęście udało im się wszystko dopiąć i zorganizowali zarówno ślub jak i wesele tak jakby nie mieli żadnych przeszkód po drodze. Piękna, kochająca się, zdeterminowana para, z którą spotkałem się w zeszłym roku na sesji narzeczeńskiej, tym razem w kulminującym momencie swojej ślubnej przygody. Zapraszam do obejrzenia fotorelacji ze ślubu i wesela Agaty i Kacpra.