Reportaż ze ślubu Oli i Mariusza z obiadem rodzinnym zamiast wesela i plenerem w dniu ślubu na pobliskiej orłowskiej plaży. Lubię takie kameralne imprezy, kiedy siedzę razem z rodziną, mam możliwość nawiązać trochę bliższy kontakt i dzięki temu zrobić trochę inne zdjęcia.

Na sesję wyskoczyliśmy z „Tłustej Kaczki” do pobliskiego Orłowa. Najpierw Bulwar Marysieńki, wyjątkowo zatłoczony tego dnia, a potem spacer na molo i plażę przy Klifie. Plener zajął nam około pół godziny, a efekt nie mógłby być bardziej naturalny 🙂

190824PM0004 190824PM0005 190824PM0006 190824PM0008 190824PM0010 190824PM0011 190824PM0015 190824PM0017 190824PM0019 190824PM0021 190824PM0023 190824PM0028 190824PM0030 190824PM0034 190824PM0038 190824PM0039 190824PM0041 190824PM0042 190824PM0052 190824PM0063 190824PM0066 190824PM0067 190824PM0068 190824PM0070 190824PM0071 190824PM0075 190824PM0099 190824PM0104 190824PM0105 190824PM0108 190824PM0116 190824PM0120 190824PM0131 190824PM0133 190824PM0135 190824PM0137 190824PM0140 190824PM0141 190824PM0142 190824PM0171 190824PM0178 190824PM0181 190824PM0186 190824PM0191 190824PM0196 190824PM0200 190824PM0203 190824PM0209 190824PM0213 190824PM0223 190824PM0233 190824PM0235 190824PM0238